Twórcy reklamują nowy token, często w mediach społecznościowych. Gdy uzbiera się dość wpłat, wyciągają pieniądze z puli, która pozwalała token sprzedać, albo naraz sprzedają swój ogromny zapas.
Bywa też token, który da się kupić, ale nie da się sprzedać. Cena na wykresie wtedy rośnie, bo nikt nie może wyjść.
Nadzór finansowy stanu Nowy Jork opisuje podobny schemat przy memecoinach: twórcy pompują cenę, sprzedają drogo i pozwalają jej runąć.
Kupujesz nowy token za 300 zł. Następnego dnia twórcy wyciągają pulę. Token nadal widać w portfelu, ale nie ma komu go sprzedać.