Fałszywe inwestycje: reklama, formularz, telefon
Według CSIRT KNF (zespołu reagowania na incydenty komputerowe przy Komisji Nadzoru Finansowego) fałszywe inwestycje to od lat najbardziej rozpowszechniony sposób kradzieży pieniędzy. W 2025 r. zespół zgłosił do blokady 40 225 adresów stron z fałszywymi inwestycjami.
Schemat jest podobny: reklama ze znaną twarzą albo logo dużej firmy, formularz z numerem telefonu, potem dzwoni „opiekun”. Twarz i głos bywają podrobione przez deepfake (film wygenerowany komputerowo).
Ktoś prosi o instalację programu do zdalnego pulpitu albo o kolejną wpłatę? Rozłącz się.
„Gwarantowany zysk” i „pewne” projekty
Hasła w rodzaju „gwarantowany dochód” czy „500 euro dziennie” CSIRT KNF wskazuje jako wzór reklam oszustów. Często dochodzi do tego bajka o tajnym algorytmie albo sztucznej inteligencji.
Na prawdziwym rynku nikt nie gwarantuje zysku. Jeśli oferta wygląda zbyt dobrze, by była prawdziwa, najpewniej jest fałszywa.
Dźwignia na start: nie
Dźwignia pozwala zawrzeć transakcję za więcej, niż masz na koncie. Mnoży też straty, więc mały ruch ceny potrafi zabrać cały depozyt.
Według UKNF (Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego) w 2025 r. 71,8% aktywnych klientów z Polski na rynku forex i CFD (kontraktów na różnice kursowe) zakończyło rok stratą. Jeśli kusi Cię trading, najpierw zajrzyj na tradingdlapoczatkujacych.pl.
Grupy VIP, sygnały i „odzyskiwanie” pieniędzy
Unijne urzędy nadzoru ostrzegają, że influencerzy bywają opłacani za reklamę konkretnych kryptowalut. Zanim zapłacisz za grupę „VIP” z sygnałami, zapytaj, z czego żyje jej właściciel: z wyników czy ze sprzedaży dostępu.
Po stracie mogą odezwać się „kancelarie”, które za opłatą z góry obiecują odzyskanie pieniędzy. CSIRT KNF opisuje to jako dalszy ciąg tego samego oszustwa. Stratę zgłoś na policję, a podejrzany SMS przekaż na numer 8080 (CERT Polska).